Wyobraź sobie, że Twój klient wchodzi na stronę i sam składa swoje zamówienie: wybiera, dach, impregnat, wymiary i dodatki, a cena zmienia się na bieżąco.
Ty dostajesz gotowe zamówienie, które drukujesz i zanosisz na halę.
Każda wiata i każda altana robiona pod klienta: inny dach, inne wymiary, inne pokrycie, do tego stos dodatków. Słyszymy to od prawie każdego właściciela stolarni. A potem siadamy razem nad ofertą i za każdym razem wychodzi to samo: to nie są rzeczy nie do opisania, po prostu opcji jest dużo. A z dużą liczbą opcji konfigurator radzi sobie najlepiej.
Odbierasz przy pile, przy aucie, przy obiedzie. Liczysz na szybko, a klient i tak mówi, że jeszcze się zastanowi.
Najpierw 3 na 4, potem 3 na 5, potem jednak z tarasem. Każda zmiana to nowe liczenie i nowy mail. Na końcu cisza.
Ustalenia z telefonu lądują w zeszycie, z zeszytu na kartce, a kartka ginie gdzieś między biurem a halą.
TO NIE KLIENCI SĄ PROBLEMEM
Klient ma prawo pytać, porównywać i zmieniać zdanie. Kłopot zaczyna się wtedy, kiedy na każde jego pytanie odpowiadasz osobiście. Daj mu narzędzie, w którym sam sprawdzi każdy wariant, a do Ciebie trafi dopiero gotowe zamówienie. Ty zajmujesz się produkcją, a wyceną zajmuje się strona.
Wybiera rozmiar, materiał i dodatki, a cena przelicza się przy każdej zmianie. Nie musi czekać na Twoją odpowiedź, a Ty nie liczysz tej samej wiaty piąty raz. Koniec z telefonami „to ile by to wyszło?”.
Jak klient mimo wszystko zadzwoni, nie musisz odbierać Ty. Ktoś w biurze otwiera konfigurator, klika te same opcje co klient i od razu podaje cenę. Każde zamówienie wygląda tak samo, niezależnie od tego, kto je przyjął, więc na hali nikt nie zgaduje, co autor miał na myśli.
Klient wpisuje adres, a strona dolicza koszt transportu według kilometrów. Nie siedzisz z mapą i kalkulatorem dla kogoś z drugiego końca Polski.
Wszystkie ustalenia są w jednym zamówieniu: wymiary, warianty, dodatki, dane klienta. Drukujesz PDF i dajesz chłopakom, bez przepisywania z maila na kartkę.
Pokazujesz swoje realizacje, a klient jednym kliknięciem zamawia podobny model i zmienia tylko to, co chce. Nie musisz odtwarzać wymiarów sprzed roku.
Stolarnia Mietel
Zaufali nam
Współpraca z inIT w znacznym stopniu przyczyniła się do rozwoju mojej firmy.
Dzięki nowej stronie internetowej, wzbogaconej m.in. o konfigurator domku otrzymuję więcej zleceń co przekłada się na realny zysk.
Zdecydowanie mogę polecić inIT każdemu, kto chce wprowadzić swój biznes na wyższy poziom.
Prezes, Stolarnia Mietel
Co-Founder & Chief Commercial Officer, Lyfeguard
Cennik
Każdy plan zaczynamy od wspólnej konfiguracji Twoich produktów. Nie musisz znać się na komputerach, ustawimy wszystko razem z Tobą.
Na start, żeby klienci przestali dzwonić z pytaniem o cenę.
Dla stolarni, które wysyłają produkty dalej niż do sąsiedniej wsi.
Dla tych, którzy sprzedają też za granicę.
Przy płatności za rok dwa miesiące gratis.
Wybierz plan i zostaw telefon albo maila. Odezwiemy się i porozmawiamy o Twoich produktach.
Wprowadzamy Twoje produkty, warianty i ceny razem z Tobą. Pełne wsparcie przy pierwszej konfiguracji, bez zostawiania Cię z instrukcją.
Klienci wyceniają się sami, a Ty dostajesz zamówienia do wydruku na halę.
Robisz ogrodzenia, siłownie plenerowe albo place zabaw? Wszystko, co klient może sobie skonfigurować, da się wycenić w ten sam sposób.
Jak rozmawiam z właścicielami stolarni, to często słyszę, że telefony to po prostu część tej roboty. Że tak było zawsze i tak już będzie.
Tylko że wiosną telefon nie przestaje dzwonić, a każda rozmowa o cenie to czas wyjęty z produkcji. Kilka takich rozmów dziennie i z tygodnia znikają godziny na wyceny, z których większość nic nie da. Odpisujesz wieczorami, w weekend liczysz altany i zadaszenia, a klient, który nie dostał ceny od razu, zamawia u tego, kto odpisał szybciej.
Możesz tak działać dalej. Ale wtedy każdy kolejny sezon wygląda tak samo: więcej telefonów i coraz mniej czasu na to, co przynosi pieniądze.
Tomasz Strojny, CEO inIT